
„Adam Nalepa dokonał we współczesnym teatrze rzeczy niebanalnej. Postarał się, choćby dla prowokacji, bronić skompromitowanych przez rewolucjonistów i modernistów konserwatywnych haseł Zygmunta Krasińskiego i hrabiego Henryka.
Zapytał, co znaczą. Nie zabrakło też analizy starych polskich przywar, do których młode pokolenia dodało nowe - wahanie i bojaźń. W odbiorze dało o sobie znać zagadkowe pomieszanie symboli, starych i nowych, na przykład Polski Walczącej i Che Guevary."
Jacek Cieślak, Rzeczpospolita
Całość na stronie www.rp.pl
„Świat wygląda inaczej i o sobie myślę inaczej, gdy boli mnie ząb, a inaczej, gdy jest słoneczne przedpołudnie, a ja właśnie wróciłem z parku [...] To zawsze dynamiczna sytuacja i słowo…
i od pierwszego wieczoru wysoko zawiesiło poprzeczkę. „Polski teatr jest niezwykle konserwatywny. Po premierze krytycy ogłosili nasz spektakl największą klapą sezonu. Odbiór w Polsce był fatalny…
25 września, podczas 13. Festiwalu Wybrzeże Sztuki, zapraszamy na prapremierę sztuki Syn, matka i ojciec siedzą przy stole i długo milczą Ivora Martinića. Z reżyserką, Viktorią Dulak, rozmawia Monika…